Ryzykowne nieruchomości
wrzesień 26th, 2009Ostatnie doniesienia z rynku nieruchomości zapowiadają długotrwałą stagnację. Ceny sprzedaży nieruchomości co prawda nadal utrzymują się na wysokim poziomie, co daje kilkunasto, a nawet kilkudziesięcioprocentowy zysk dla tych, którzy zakupili mieszkania przed 2006 r.; natomiast chętnych na kupno jakby mniej. Wynika to z obostrzeń stosowanych przez banki – kredyty nie są już tak łatwo dostępne jak wcześniej, ludzie zaczynają korzystać z pożyczki. Ponadto pożyczki i kredyty dla deweloperów w dobie kryzysu również nie są tak dostępne jak kiedyś. Nic nie zapowiada także spadku cen mieszkań – wówczas mieszkania będące zabezpieczeniem kredytu straciłyby na wartości, a co za tym idzie zdolność kredytowa kredytobiorców również uległaby znacznemu zmniejszeniu. To mogłoby skutkować niewypłacalnością wielu osób, a takiego scenariusza nie życzy sobie nikt.
Stagnacja na rynku nieruchomości to nie tylko kłopot dla osób, które poszukują mieszkań (ceny w porównaniu z możliwościami finansowymi są zdecydowanie za wysokie, a na dodatek kredyty to bardzo drogie produkty), ale też dla sprzedających, którzy mają problem ze znalezieniem kupców. Tym samym inwestycje w nieruchomości, które na papierze są dochodowe, niekoniecznie przekładają się na rzeczywisty pieniądz.